;)



Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta:
- Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?!
A on:
- Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego.
- No i co z tego?!
- No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...

Losowe Dowcipy:


Kumpel podchodzi do Szkota, który się zawsze jąkał i zauważa... Więcej

Szkot ożenił się z wdową i po ślubie jedzie pociągiem.
... Więcej

Małgosia mówi do Jasia:
- Wczoraj widziałam w lesie kr... Więcej

Nie pij za kierownicą. Stukniesz kogoś w zderzak i sobie roz... Więcej

Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzącyc... Więcej